Home

Poglądy Jana Jakuba Rousseau na wychowanie.

Wpływ doświadczeń młodości  J.J. Rousseau na jego poglądy. Odrzucenie Oświecenia. Świat i Polska – polityczne

i społeczne konsekwencje poglądów Rousseau.

„Człowiek jest powołany do wolności. Wolność nie oznacza prawa do samowoli. Wolność nie daje nieograniczonych przywilejów. Kto tak ją pojmuje naraża wolność na śmiertelny cios. Człowiek wolny jest przede wszystkim zobowiązany do prawdy. Inaczej jego wolność nie będzie trwalsza niż piękny sen, który kończy się wraz z przebudzeniem.”  Św. Jan Paweł II, Berlin 23.06.1996r.

Rousseau obok Johna Locke’a położył podwaliny pod świat, w którym żyjemy, czyli demokrację liberalną” prof. Jacek Bartyzel

„W pełni Oświecenia odezwał się głos, który godził w jego podstawy: w okresie uwielbienia dla cywilizacji bronił praw prostej natury i praw uczucia w czasach panowania rozumu. Był to głos Rousseau” – pisał Władysław Tatarkiewicz w swojej Historii filozofii. Rousseau był Szwajcarem, urodzonym w Genewie w 1712r. pochodził  z prostego ludu, był samoukiem. Uciekł z terminu, przenosił się z miejsca na miejsce jako włóczęga. Nie potrafił współżyć z innymi ze względu na chorobliwą podejrzliwość  i egzaltację. Z panią De Warens w górach Sabaudii spędził najlepsze sielankowe lata swego życia.

Związany z Encyklopedystami, nie znajdował jednak ujścia dla swych przemyśleń i uczuć, aż dopiero nagrodzona praca konkursowa na temat: „Czy odrodzenie nauki i sztuk przyczyniło się do oczyszczenia obyczajów?” z paradoksalną odpowiedzią (przeczącą) ogłoszona przez Akademię w Dijon (1749) w jednej chwili dała mu światową sławę. Według niego cywilizacja, nauki i sztuka pozbawione były wartości. To dobra moralne są jedyne i niezastąpione (odrzucenie prymatu rozumu). Natomiast nauki i sztuka mają wręcz wartość ujemną, gdyż stoją na przeszkodzie moralności, powstały ze zła, utrzymywane są przez zło i rodzą zło. /…/ Cywilizacja jest niedorzecznością, skoro nie czyni ludzi lepszymi ani szczęśliwszymi. W Oświeceniu każdy chwalił naturę, ale Rousseau pojmował ją jako stan pierwotny. Jeśli cywilizacja jest źródłem zła, to najdoskonalszy jest stan pierwotny.

Dlatego uznał idąc dalej w swych przemyśleniach, że to równość jest najwyższym prawem ludzkim (ludzie różnią się tylko wyglądem) a państwo jako system (tu ani dobro ani szczęście nie jest możliwe) powstało wbrew naturze i równości. Ten pesymistyczny pogląd godził w podstawowe przekonania Oświecenia – wiarę w cywilizację i postęp.

Jego Opus magnum tj. dziełem życia była Umowa społeczna (1762). Dzieło to odbiło się echem na tyle silnym, by wpłynąć na dzieje wielu narodów – w imię ideału, który zdawał się płynąć z jednego źródła, lecz na skrajnie odmienne sposoby.

maxresdefault

Idee rousseauistowskie – fundament Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 r., promieniowały szeroko już w Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki Thomasa Jeffersona z 1776 r. Wiele innych ruchów antykolonialnych szukało natchnienia i uprawomocnienia w jego dziele. Simon Bolivar (1773-1830), który przyczynił się walnie do wyzwolenia hiszpańskich kolonii w Ameryce Południowej – gdzie nota bene Umowa społeczna była zakazana – chętnie korzystał w swojej pracy konstytucjonalnej i politycznej z recept Rousseau. We francuskich Indochinach obszerne fragmenty Umowy społecznej (tam też zakazanej) przetłumaczył w 1926 r. na wietnamski Nguyen an Ninh, autor propagujący idee niepodległości, przez władze uznawany za podżegacza. Tekst tubylcy „pochłonęli jednym tchem” i uznali za „społeczną Ewangelię” – jak to ujął nieco zaniepokojony Paul Carton, w owych czasach wielki autorytet – stał się on „zaczynem buntu i przyczyną zabójstw”.

Cały Daleki Wschód zafascynował się Janem Jakubem Rousseau – poczynając od Japonii, gdzie w 1874 r. Nakae Chômin przetłumaczył na klasyczny japoński i skomentował fragmenty Umowy społecznej. Tekst zainspirował niektóre ruchy anarchistyczne i tych, którzy chcieli europeizować Japonię. W Chinach rozpowszechniał Umowę (w kontekście rewolucyjnym) Dziennik Związkowy, organ partii Sun Yat-sena walczącej o Chiny ludowe, które w 1912 r. stały się faktem dokonanym. Długa byłaby lista tych, którzy powoływali się na Rousseau. Towarzyszył on narodom wkraczającym w epokę nazywaną nowoczesnością, wiekiem Oświecenia i Postępu, z drugiej strony uważa się go za inspiratora Wielkiego Terroru. Piewca nacjonalizmu z przełomu XIX i XX w. Paul Déroulčde powołał go na sprzymierzeńca, a w 1942 r. Marcel Déat, wkrótce minister w rządzie Vichy, wychwalał go jako „totalitarnego Rousseau” i wymieniał pośród „prekursorów i przodków narodowej rewolucji”.

kadafi

Zielona książka Kaddafiego, choć nie pada w niej nazwisko Rousseau, nasycona jest bezpośrednimi odniesieniami do jego myśli. Nie jest też pozbawiona sensu myśl, że ideologia Czerwonych Khmerów, choć otwarcie nie odwołująca się do Rousseau, opiera się na jednym z filarów jego filozofii (którą Pol Pot i Khieu Samphan najpewniej zgłębili), podobnie, jak maoistowska rewolucja kulturalna.

 

Co głosił Rousseau? Umowę społeczną otwiera stwierdzenie, które okazało się rewolucyjne: „Człowiek urodził się wolny, a wszędzie jest w okowach”. Nie łudźmy się – wspomniana wolność należy do dzieciństwa ludzkości, kiedy dwunożna istota, którą czekała zadziwiająca ewolucja, była jeszcze „zwierzęciem ograniczonym do czystych doznań”. Ten pierwotny stan nie przetrwał, bo siły natury przekraczają te, którymi jednostka może się bronić – to zaś sprawia, że ludzie organizują się, tworzą społeczeństwo, zatracają „zwierzęcość” i uświadamiają sobie istnienie nierówności, dóbr i władzy. Prowadzi to do zależności, przeciw której należy „znaleźć formę zrzeszenia, która by broniła i chroniła całą siłą wspólną osobę i dobra każdego członka i przy której każdy, łącząc się ze wszystkimi, słuchałby jednak tylko siebie i pozostał równie wolnym jak poprzednio”.

Rousseau zakładał z jednej strony, że nie ma naturalnego boskiego porządku, z drugiej, że lud, wola powszechna to rzeczy oczywiste. Tak pojęta wolność stała się despotyczna… Demokracja była dla Rousseau środkiem, za pomocą którego ludzie mogą osiągnąć wolność. Obywatele są wolni tylko wtedy gdy biorą udział w kształtowaniu swojej wspólnoty.

Czyżby więc całkowita zwierzchność woli ludu z definicji musiała prowadzić do „lewicowego totalitaryzmu”?  W Umowie społecznej dowodził: „lud angielski sądzi, że jest wolny, lecz myli się bardzo; jest wolny tylko podczas wyborów członków parlamentu; skoro tylko zostali oni wybrani, staje się niewolnikiem, staje się niczym. Użytek, jaki czyni z krótkich chwil wolności, wskazuje, że zasłużył na jej utratę” (Heywood).

Myśl Rousseau stała się podstawą ideologii radykalnego nurtu rewolucji francuskiej – jakobinów. Dyktatura jakobinów (1793-1794) odbiła się na ocenie twórczości Rousseau. Wystarczy wspomnieć, że Robesspierre wielbił tylko Rousseau (Robespierre’a z przemówienie w Konwencie Narodowym w 1794 r.), którego znaczna część frazeologii rewolucyjnej, lekceważenie idei demokracji parlamentarnej itp. miały źródło w jego poglądach. Poglądy Rousseau oznaczały odejście od liberalnej koncepcji demokracji, miały wpływ na tradycje marksistowskie i anarchistyczne, a także na Nową Lewicę.

b7df0d70-fcc0-4510-87e0-e5ac7977e5cc

François Furet (1978) analizując jakobinizm pokazuje, jak dochodzi do fatalnej redukcji – do starcia „Sprawiedliwych” ze „Złymi” ustanawiającego tyranię Dobra, zapowiadającego „leninowsko-populistyczną wulgatę” i „dyktaturę proletariatu”. Jeszcze bardziej radykalnie prowadzić do nieuniknionej tyranii miałaby sama, oparta na nienaruszalności zasady zwierzchności ludu, Deklaracja Praw Człowieka, (w rzeczywistości – „Demokracja da się pomyśleć tylko dla ludu złożonego z bogów”).

october_revolution

Zamiast chrześcijaństwa Rousseau postulował dwie religie: człowieka i obywatela. Dlatego Rousseau jest patronem chrystianofobii. Według niego chrześcijanie są złymi obywatelami, bo ich ojczyzna jest w niebiosach. Są więc obojętni na los ojczyzny ziemskiej. Zapowiedź i uzasadnienie tej chrystianofobii widać też w postulacie Rousseau, żeby wygnać z  demokratycznego państwa ludzi, którzy uważają, że poza Kościołem nie ma zbawienia – ponieważ stanowisko to jest nietolerancyjne. Nowa religia obywatelska jest związana z demokracją. Mamy więc świeckie wierzenia oparte na świeckich dogmatach, z których najważniejsze są dwa: umowa społeczna i prawa człowieka. W „Umowie społecznej” ustrój demokratyczny jest raczej formą odpowiednią dla bogów niż dla ludzi. Jego filozofia motywowała potem wszelkich rewolucjonistów.

męczennicy Francji

Rousseau pisał i polemizował z królem Stanisławem Leszczyńskim. Spór nie trudno było rozstrzygnąć, gdyż Rousseau zwalczając jednostronność panujących idei, sam uległ przeciwnej znów jednostronności. Broniąc roli uczucia, nie docenił rozumu; broniąc natury, nie docenił kultury; brakowało mu poczucia rzeczywistości, jego poglądy bardziej odpowiadały marzeniom niż rzeczywistości.

Wyzwolił jednak siły obalające ideologię Oświecenia. Urzeczywistnienie jego poglądów znalazło rychło w rewolucji francuskiej. Utopijnymi teoriami podkopał szacunek dla istniejącego porządku rzeczy i przez to rozpętał siły przewrotowe. Tak wielki wróg cywilizacji przyczynił się do jej rozpowszechnienia na skutek Wielkiej Rewolucji Francuskiej. (W. Tatarkiewicz)

 

„Emil czyli o wychowaniu” – naturalistyczny traktat o wychowaniu Traktat wszedł  „w obieg czytelniczy” w czasie, kiedy w Warszawie już od 1740 r. pracowała nowoczesna szkoła – pijarskie Collegium Nobilium Stanisława Konarskiego, kiedy toczyły się reformy szkół pijarskich i jezuickich w Rzeczypospolitej, a następnie prace Komisji Edukacji Narodowej, powołanej 14 października 1773 roku przez sejm zatwierdzający pierwszy rozbiór Polski. Można więc założyć, że autorzy nowej organizacji szkół  w Rzeczypospolitej znali koncepcję Rousseau, i sformułować pytanie o to, czy i co mogli zaczerpnąć z jego idei.

Czy nowy model człowieka i obywatela, któremu „z innymi będzie dobrze i innym z nim będzie dobrze” był związany z roussowskim ideałem wychowawczym? Komisja Edukacji Narodowej powstała 11 lat po opublikowaniu Emila.

2LesPetitesMains_Rousseau

Jej pracom przyświecała filozofia oświeceniowa. W wielu dokumentach związanych z jej działalnością odnaleźć więc można poglądy Rousseau, chociaż bez bezpośredniego odwołania do jego tekstów. Jego nazwisko nie występuje w oficjalnych dokumentach,  z wyjątkiem projektu edukacyjnego pióra Ignacego Potockiego (1750–1809), wychowanka Collegium Nobilium, członka Komisji Edukacji Narodowej, który wskazał nazwisko Rousseau, a także jego poprzedników – Johna Locke’a (1632–1704) i François Fénelona (1651–1715) – ale tylko jako tych, którzy wielką rolę przypisywali wychowaniu fizycznemu.

Inny polski wątek Rousseau to  z 1771 r. rozprawa pod tytułem „Uwagi o rządzie polskim”. Przeznaczył ją dla konfederatów barskich, w których widział obrońców niepodległości Polski i których zapewniał, że najlepszą gwarancją tej niepodległości jest wychowanie: „Powinno ono duszom nadać kształt narodowy i tak kierować ich poglądami i postawami, aby się stały patriotycznymi przez skłonność, przez namiętność, przez konieczność […]. Jednakże wychowanie narodowe istnieć może tylko u narodów wolnych. Pragnąłbym zatem, aby Polak, ucząc się czytać, czytał rzeczy ojczyste; aby w 10 roku życia znał wszystkie produkty swego kraju; w 12-tym wszystkie ziemie, drogi
i miasta; w 15-tym całą historię; w 16-tym wszystkie prawa; aby nie było w całej Polsce pięknego czynu ani znakomitego męża, których nie miałby w pamięci i sercu”.

220px-Tablica_upamiętniająca_Jakobinów_polskich_na_Placu_Bankowy_w_Warszawie

Bliskie poglądom autora Emila są przepisy określające porządek szkolny, poczynając od pierwszego dokumentu z 1774 roku, któremu patronował prezes Komisji, książę Ignacy Massalski, biskup wileński – Przepisu do szkół parafialnych, dotyczącego dzieci plebejskich i ubogiej szlachty. Wskazuje się w nim na potrzebę pełnego wychowania (fizycznego, moralnego i umysłowego) dziecka, na udział rodziny oraz szkoły w procesie wychowania. „Formując […] człowieka ciało, w tym większym mieć trzeba staraniu umysł jego, im edukacja moralna trudniejsza jest nad fizyczną; oświecić rozum i w sercu zaszczepić cnotę, to cel i owoc całej pracy. Od pierwiastków życia, i rodzice, i nauczyciele na to powinni całą usilność obrócić”. W zaleceniach dotyczących „ćwiczenia młodzi względem ciała i względem umysłu” zapisano: „Żadnych pieszczot dzieciom nie dawać, aby zimno i niewygoda i przykrość stawszy się im zwyczajnymi, uformowały w nich moc i trwałość. […]

Cokolwiek do udoskonalenia sił dziecięcia służy, nie może być miano za rzecz małą,  a zatem ich pokarm, odzienie, pościel, miejsce mieszkania, powietrze, na którym żyją, mają być zważane, aby to wszystko pomagało do uformowania ludzi zdrowych, silnych  i mężnych”. W przypisie do tego fragmentu znalazła się informacja, iż w Europie powstało we wszystkich językach wiele książek opisujących „jak dzieci od urodzenia swego zaraz mają być chowane” i zapowiedź wprowadzenia ich w obieg czytelniczy.

 

Dla Europy XVIII wieku był Rousseau człowiekiem dość kłopotliwym, który zachwiał ówczesnym porządkiem, także w zakresie wychowania. Rousseau skłonił współczesnych sobie, ale przede wszystkim sukcesorów z nurtów Nowego Wychowania, do myślenia i refleksji nad różnymi stronami życia człowieka, w tym nad osobą  i edukacją dziecka, którego „przeznaczeniem” jest stać się człowiekiem dorosłym -„obywatelem”. Jego przemyślenia uporządkował Johann Hienrich Pestalozzi (1746-1827), następnie E.Kant i w końcu Herbart (ojciec pedagogiki), który nadał pedagogice charakter naukowy, a nie naturalistyczny.

 

ps.

… trzeba rozróżnić relację miłości jako troskę o dobro drugiej osoby od zespołu uczuć współwystępujących. Aby człowiek posłużył się działaniami chroniącymi, powodującymi dobro, trzeba go do tego skłaniać, trzeba go wychować[1]. Inaczej, w trakcie opieki poprzez świadome działania wraz z zaspakajaniem potrzeb podopiecznych powinno się rozbudzać, rozwijać, modyfikować pożądane wychowawczo cechy i postawy lub eliminować niepożądane[2].

Szczególnie aktualny jest ten zakres opieki i wychowania „do kultury” i „dla kultury” ale nie tej proponowanej przez Rewolucję Francuską wprowadzającej ateizm i wynikający z niego laicyzm, nakreślonej przez totalitarnego J.J. Rousseau, by religię i chrześcijan „wygnać z demokratycznego” państwa. Byłoby to odcięcie ery starożytnej i wyrosłej z niej ery chrześcijaństwa, wciąż trwającej i nieustannie tworzącej przez XXI wieków kulturę wyrażaną poprzez sztukę, architekturę, muzykę i teatr. Przypomnijmy, że „Umowa społeczna” Rousseau stała się inspiracją dla wielu ruchów anarchistycznych w tym reżimu  Kadafiego (Zielona książka). Pod rządami Jakobinów na czele których stał M. Robespierre, Francja tonęła w morzu krwi. Zgilotynowano wtedy 30-40 tysięcy osób. Natchniony poglądami Rousseau, Robespierre powiedział (napis na nagrobku): przechodniu, nie płacz nad moją śmiercią. Gdybym żył, ty byłbyś martwy. Na „Umowie” oparto późniejszy komunizm i w imię jego zasad wymordowano kolejne miliony ludzi w wielu krajach na świecie. Poglądy Rousseau oznaczały odejście od liberalnej koncepcji demokracji, miały wpływ na tradycje marksistowskie i anarchistyczne, a także na Nową Lewicę.

Siebie samego postawił na piedestale: samym ukazaniem miałem napełnić sobą świat[1]. Tak wielki wróg cywilizacji przyczynił się do jej rozpowszechnienia na skutek Wielkiej Rewolucji Francuskiej pod hasłem – „wolność, równość, braterstwo albo śmierć” (pełna wersja hasła). Zalecając i wskazując zasady postępowania z dziećmi w „nowym modelu człowieka i obywatela” (Emil czyli o wychowaniu) Rousseau jednocześnie oddał własne dzieci na wychowanie do domu dziecka. Gdy spojrzymy przez pryzmat historii na wychowanie zauważymy analogie i ciągłość ponowoczesnego myślenia w duchu Rousseau. Jak można przynajmniej poprawnie wychowywać, kształtować młodego człowieka bez wartości i aksjomatów nadających ład społeczeństwom[2]?

uid_7346f5a5606

Rycina przedstawia pełną treść hasła Rewolucji Francuskiej wstydliwie skrywanej przez historię i polityków: Wolność, Równość, Braterstwo albo Śmierć.

 

Literatura i źródła cytatów:

 

[1] J. J. Rousseau, Wyznania, Kraków 2003, s. 50.

[2] J. J. Rousseau, Emil, czyli o wychowaniu, t. 2, s. 54.

[1] Mieczysław Gogacz, Osoba zadaniem pedagogiki, Wykłady bydgoskie, W-wa 1997, s 13, 15.

[2] Zdzisław Dąbrowski, Franciszek Kulpiński, Pedagogika opiekuńcza, UWM Olsztyn 202, s 168.

– Historia Filozofii TII, W. Tatarkiewicz, PWN, Warszawa 1981

– Podmiot i Pedagogika, Od Oświeceniowej utopii ku pokrytycznej dekonstrukcji, Astrid Męczkowska, Wydawnictwo Naukowe DSE TWP, Wrocław 2006,

– Teorie i koncepcje wychowania, Marian Nowak, WAiP, Warszawa 2008,

– Rewolucje Rousseau, LeMonde, http://mondediplomatique.pl/LMD81/index.php?id=1_5Evelyne Pieiller

– Rzeczpospolita, Wywiad z prof. Jackiem Bartyzelem, http://www.pch24.pl/bartyzel-o-rousseau,3808,i.html#ixzz4fkhH6KNl

– Historia myśli politycznej, Marcin Król, Wydawnictwo ARCHE , Gdańsk 2001,

– Poczet wybitnych nauczycieli – Jan Jakub Rousseau, Głos Nauczycielski Tygodnik Społeczno-Oświatowy, 24.05.2006

– Idee wychowawcze Jeana-Jacques’a Rousseau w przepisach dla szkół Komisji Edukacji Narodowej, Janina Kamińska/Irena Szybiak, Przegląd Filozoficzny  nr 4(84), 2012.

/jg/